"Jestem tym kim jestem. Jeżeli nie potrafisz mnie zaakceptować, odejdź. Oboje będziemy szczęśliwi. "
Ehh, najgorsza rzecz jaka może się przydarzyć w szkole.. mianowicie "Mobbing" Kilka osób wie jaki to jest ból gdy staje się ofiarą mobbingu. Ja niestety tego doświadczyłam... Byłam wtedy w 4 klasie podstawówki, małolaty nie? A już potrafiły się znęcać nad ludźmi. Było to tak: Pewnego razu będąc w szkole ni stąd ni zowąd zaczęło się. 7 dziewczyn wpadło na pomysł, że będą mnie tępić. Zaczęły się wyzwiska, wyśmiewanie, głupkowate żarty, przepychanki. A ja nie potrafiłam się obronić.. byłam bardzo cichą osobą, zamkniętą w sobie, nie potrafiłam się odpyskować. Czemu? Zwyczajnie się bałam. Z dnia na dzień było tylko gorzej. Bałam się chodzić do szkoły, udawałam przed rodzicami, że źle się czuje i nie mam ochoty znów iść na spotkanie z tymi pijawkami. Rodzice się pytali czemu jestem taka przygnębiona, smutna, przybita. A ja mówiłam, że wszystko ok. Głupia byłam mogłam powiedzieć im o wszystkim, no ale wtedy strach mną rządził. Bałam się, że jak pójdą z tym do dyrektora to "terror" się nasili... Mijały dni, miesiące, LATA! 2 lata trwało to nękanie. Aż w końcu zaczęło to działać na moją psychikę. Doprowadziły mnie do takiego stanu, że chciałam popełnić samobójstwo. Gdy zadręczałam się myślami czy ze sobą skończyć, w pewnym momencie coś mi zaświtało. Zastanowiłam się "Przecież tym zrobiłabym największą krzywdę rodzicom". Postanwiłam się jednak nie poddać, walczyć, stawić czoło tym idiotkom. Zaczęłam przyjaźnić się z chłopakami, było mi ciut lepiej. Na tyle się z nimi zaklegowałam, że w tym wszystkim mi pomogli, gdy jakaś zaczęła do mnie naskakiwać to chłopacy stanęli w mojej obronie i po pewnym czasie skończyło się... Teraz mam 16 lat chodzę do 3 gimnazjum, jestem pewna siebie, odważna i nie dam sobie po raz kolejny w kaszę dmuchać. Gdy widzę w mojej szkole, mojej klasie, że jakaś osoba cierpi przez takiego ciula to aż krew mnie zalewa ze złości i idę z maczetami na takiego frajera... Nie pozwolę na to, żeby ktoś nękał bez powodu moich przyjaciół. Niestety uraz po tym co wydarzyło się w 4 klasie utknął mi w psychice i czasami zdarza mi się płakać bez powodu, ale są też dobre strony. A mianowicie:
"Co nas nie zabije, to nas wzmocni"
Nauczyłam się dzięki temu być osobą odważną oraz silną.
• • •
Taktyki mobbingu:
•upokorzenia
- nieuzasadniona krytyka,
- wyśmianie,
- zniesławienie,
- nieodpowiednie żarty,
- obraźliwe gesty,
- sarkazm,
- publiczne krytykowanie wyglądu.
• zastraszenia
- groźby ustne,
- używanie wulgaryzmów,
- stosowanie przemocy fizycznej
Charakterystyka mobbingu:
• prześladowanie ma ciągły charakter (więcej niż kilka razy w tygodniu)
• długo trwa (minimum 6 miesięcy)
• ofiara najczęściej jest słabsza pod względem fizycznym i psychicznym
• najczęściej ma jakiś cel (np. ośmieszenie)
Następstwa mobbingu:
• osoba, która jest mobbingowana może mieć myśli samobójcze,
• boi się wypowiadać w grupie
• unikanie towarzystwa,
• może usuwać się w ceń,
• może stać się agresywna
• osoba może stać się nieufna i przekonana, że wszyscy spiskują wobec niej,
• szukanie innych grup ( np. sekty) w których będzie akceptowana,
• ucieczki z domu,
• choroby psychiczne
• nerwice, depresje, po traumatyczne stany lękowe
Co należy zrobić?
• Trzeba powiedzieć nauczycielowi - najlepiej gdy osób, które cię prześladują nie ma w pobliżu, a jeszcze lepiej gdy nikogo nie ma i możesz porozmawiam z nauczycielem w "cztery oczy", bo osoby, które prześladują mogą mieć swoich sprzymierzeńców.
• Powiedzieć rodzicom - Oni powinni o tym wiedzieć. W ich czasach może też były takie osoby. Czasami sami się domyślą gdy przejdziesz np. w podartej kurtce. Ja bałam się o tym powiedzieć, ale to był błąd.
Zawsze mów rodzicom gdy dzieje się coś złego.






